Czy wiesz, że Twoja firma jest jak żywy organizm? 🌳 Ale czy, inaczej niż każdy organizm, może być nieśmiertelna?
Każda firma ma swoje fazy rozwoju – zupełnie jak żywy organizm. Od „niemowlęctwa”, gdy wymaga miłości i doglądania, przez „nastoletni” okres eksperymentów i błędów („dawaj, dawaj, dawaj!”), aż po upragnioną dojrzałość.
Czym jest dojrzałość w biznesie?
To stan samoświadomości. Wiesz, co potrafisz, czego nie, gdzie są Twoje mocne, a gdzie „ciemne” strony. Tak samo firma powinna to o sobie wiedzieć. Bo jeśli tego nie wie, jej polityka to miotanie się, a wybory są przypadkowe. Jak pisał Seneka: „Gdy nie wiesz, do którego portu płyniesz, żaden wiatr nie jest dobry”.
Kręgi na wodzie
Jak to ogarnąć? Klucz leży w zdefiniowaniu strategicznych elementów firmy. Pomyśl o nich jak o koncentrycznych kręgach na wodzie, mających swoje korzenie w teoriach Batesona i Diltsa. Kiedy wrzucisz w środek kamień, którym jest Twoja misja – to głębokie „DLACZEGO?”, o którym pisze Simon Sinek – wtedy kręgi tożsamości, wartości, kompetencji, zachowań i środowiska układają się same.
Wtedy wiesz, co Cię wyróżnia, kogo zatrudniać, dla kogo pracować i jak działać. Dojrzała firma definiuje się nie tylko tym, ile zarobiła, ale tym, jak do tego doszła.
A czy pieniądze nie wystarczą?
Szorstka prawda Ichaka Adizesa jest taka, że jeśli to Twoja jedyna wartość numer 1, szanse na przetrwanie, dojrzałość i długoterminowe kwitnięcie są zdecydowanie mniejsze.
Firmy, inaczej niż inne organizmy, nie muszą umierać. Nie muszą wchodzić w fazę starzenia. Aby tak było, muszą ciągle się redefiniować – tak, żeby dojrzałość postępowała, a nie przechodziła w regres. 🌱
Jeśli ten temat jest Ci bliski, zobacz też: Warsztaty Insights Discovery® dla zespołów.